16 grudnia 2012

23.

Już następnego dnia, cała nasza siódemka pojechała na plan. Kiedy wysiedliśmy z auta podbiegł do nas mężczyzna. Miał na sobie idealnie wyprasowaną koszulę i ciemne jeansy. Jego głowę pokrywały krótkie, siwe włosy, a na nosie spoczywały okulary, które co chwila poprawiał.
- Witajcie chłopcy! Muszę wam coś...- urwał. - Oho, widzę, że dziś przyjechaliście z obstawą. Dużo o was słyszałem.- spojrzał na mnie i na siostrę.
- Jak to? - zapytała zaskoczona Ann.
- Max i Nathan mi o was opowiadali. I z tego co widzę, to ani trochę nie przesadzili mówiąc, że wyglądacie jak anioły. - posłał znaczacy uśmiech do George'a i Sykes'a, a oni zrobili się cali czerwoni. Widząc to, mężczyzna zachichotał. - Nazywam się Roger Brown i jestem reżyserem. - przedstawił się i podał mi dłoń.
- Miło mi. Mam na imię Alex, a to Ann. - odwzajemniłam uścisk.
- Wydawało mi się czy chciałeś nam coś powiedzieć? - zapytał Nath.
- Ah tak! Stwierdziłem, że nagramy dwa teledyski. - odparł.
- Jak to dwa?! Po co? - zdziwił się Max.
- Jeden amerykański, a drugi angielski! Czyż ja nie jestem genialny?!
- Nie, nie jesteś. - burknął Jay.
- Oj przestań...to może być zabawne. - wyszczerzył się Tom.
- Własnie! - poparł kolegę Siva.
- A ty Nathan, co sądzisz? - zapytał Parker.
- Mi wszystko jedno. - odparł i wzruszył ramionami.
- Ja też uważam, że to całkiem niezły pomysł. - powiedział Max.
- No to wszystko jasne! Robimy dwa! - ucieszył się Roger. - Wracajcie do hotelu, spakujcie się i migusiem na lotnisko! - nakazał.
- Jak to na lotnisko?! - zdziwili się chłopcy.
- A niby jak chcesz nakręcić angielski teledysk w Ameryce hę? - zapytał retorycznie.
- Dopiero co tu przylecieliśmy. - oburzył się "loczek".
- To tylko tydzień. Potem tu wrócicie i znów będziecie udzielać wywiadów, dawać koncerty... - wyjaśnił.
- Ale czy nie prościej byłoby zacząć od kręcenia amerykańskiego klipu.- zapytał Nath.
- Prościej byłoby powiadomić nas o tym rano, a nie kazać przyjechać na plan i po kilku minutach wysyłać nas z powrotem do hotelu. - powiedział pod nosem Jay.
- Pewnie tak, ale nie pomyślałem o tym kiedy zamawiałem bilety lotnicze. - powiedział Roger, który najwyraźniej nie słyszał, co powiedział Jay, i przewrócił oczami, które miały taki sam kolor jak jego włosy. - Czas już na was. - stwierdził parząc na zegarek. Wiecie, że jeśli teraz nie pojedziecie to przepadnie kasa, a ja nie lubię tracić moich ciężko zarobionych pieniążków! - wykrzyczał Brown, a jego twarz zrobiła się czerwona.
- Dobrze już, dobrze! Polecimy dziś. Tylko się nie denerwuj, bo ci ciśnienie skacze. - uspokoił go Sykes i położył mu rękę na ramieniu. - O której mamy być na lotnisku?
- O osiemnastej. - odparł spokojnie. - Nie traćcie czasu i jedźcie się spakować.
- Tak jest! Do zobaczenia! - powiedzieliśmy chórkiem i z powrotem wsiedliśmy do samochodu.

- Nie obraźcie się, ale ten cały Brown jest trochę dziwny. - stwierdziła Ann.
- Trochę?! To mało powiedziane! - krzyknął McGuiness.
- Daj spokój Jay, przecież to twój wujek...  - powiedział Siva.
- Wujek? - zaciekawiłam się.
- Tak. Na początku kariery nie mieliśmy kasy na wyprodukowanie teledysku, a że Brown miał na koncie kilka lat pracy w branży muzycznej, to udaliśmy się do niego z prośbą o pomoc. On wyreżyserował teledyski do "All Time Low", "Lose My Mind" i "Heart Vacancy". - wyjaśnił Tom.
- I nie wiem kto wpadł na idiotyczny pomysł żeby ten świr wyreżyserował także ten kilp!
- Nie przesadzaj, nie jest taki zły. Czasem jest dziwakiem, często wpada w szał i ciśnienie mu skacze, ale poza tym to spoko koleś. - powiedział Max.
- Nasz sukces w dużej mierze zawdzięczamy jemu. - dodał Nathan.
- Może macie racje, ale ja będę szczęśliwy dopiero wtedy jak teledysk będzie gotowy, a ja nie będę musiał patrzeć na tego starego grzyba. - odparł Jay, skrzyżował ręce na piersi i udał obrażonego.
- Ja myślę, że on ma jakiś uraz z dzieciństwa. - wyszeptał Tom, a wszyscy zaczęli się śmiać.
- A żebyście wiedzieli, że mam! Roger to stary, napalony, zboczony pedofil! - krzyknął "loczek", co wywołało jeszcze większa falę śmiechu.
- No to opowiadaj! Jesteśmy przyjaciółmi. Może poradzimy coś na twoją "fobię". - powiedział Nath.
- Nigdy nikomu tego nie powiem, jasne?! - Jay był tak zdenerwowany, że jego twarz zrobiła się purpurowa niemal tak bardzo jak wcześniej jego wuja.
- Jesteśmy na miejscu. - zakomunikował kierowca.
- Dzięki Bogu! Jeszcze chwila z tymi debilami i bym zwariował. - powiedział sam do siebie. - Teraz marsz do swoich pokoi, spakujcie się, bo za dwie godziny musimy być na lotnisku. - nakazał nadal obrażony chłopak i wysiadł z auta.

Ja i Nathan weszliśmy do pokoju i zaczęliśmy się pakować. Jednak zostawienie wszystkich rzeczy w walizce było dobrym pomysłem. Kiedy ja byłam gotowa do wyjazdu, Nathan nadal biegał po pokoju i zbierał swoje ubrania. Usiadłam na walizce i zaczęłam mu się uważnie przyglądać.
- Już się spakowałaś? - zapytał stawiając jedną walizkę pod drzwiami.
- Jak widać. Może ci pomóc? - zaproponowałam i uśmiechnęłam się.
- Mogłabyś? - skinęłam głową. - Wielkie dzięki. - powiedział i udał się do łazienki, aby zabrać stamtąd resztę swoich rzeczy. W tym czasie wstałam i zaczęłam przeszukiwać szafki żeby sprawdzić czy Sykes wszystko z nich zabrał. Kiedy upewniłam się, że są puste zajrzałam pod łóżko. Zauważyłam tak małe pudełeczko, więc po nie sięgnęłam. Okazało się, że była to paczka prezerwatyw.
- Już wszystko spakowane. - zakomunikował Nath wychodząc z łazienki.
- Na pewno wszystko? - zapytałam i pomachałam kartonikiem. Na policzkach chłopaka pojawił się rumieniec.
- Skąd to masz? - podszedł do mnie i chciał odebrać własność lecz ja nie pozwoliłam mu na to. Zwinnie go ominęłam i błyskawicznie znalazłam się po drugiej stronie łóżka.
- Alex, oddawaj to! - warknął.
- Bo co? - uśmiechnęłam się szeroko.
- Po prostu mi je oddaj!
- Najpierw będziesz musiał mnie złapać! - wystawiłam mu język. Sykes zaczął mnie ganiać po pokoju aż w końcu złapał mnie za rękę, objął i rzucił na łóżko sprawiając, że paczuszka poleciała gdzieś na podłogę. Nathan złapał mnie za nadgarstki i unieruchomił nogi.
- I co teraz zrobisz kochanie? - zapytał i pocałował mnie w szyję. Moje ciało przeszedł dreszcz. Uwolniłam jedną rękę i wplątałam ją we włosy chłopaka. Odrzuciłam głowę do tyłu i pozwoliłam aby obdarowywał mnie pocałunkami. Po chwili położyłam dłoń na jego poliku, a jego usta spoczęły na moich. Delikatnie przegryzłam jego dolną wargę, a on wsunął język do moich ust. Przez chwilę badaliśmy swoje podniebienia, aby w końcu połączyć się w namiętnym tańcu. Nathan zaczął rozpinać moją koszulę, kiedy ta leżała już na ziemi, zaczął jedną ręką dobrał się do moich spodnie. Kiedy zorientowałam się, co zamierza zrobić, odepchnęłam go. Spojrzał na mnie smutno.
- Alex, przepraszam. Poniosło mnie.
- Nic się nie stało. - odparłam i przytuliłam się do niego. - Potrzebuję czasu. Chcę, aby ta chwila była magiczna, ale nie wiem ile jeszcze uda mi się wytrzymać, bo jesteś cholernie pociągający. - Nathan zamknął mi usta pocałunkiem.
- Spokojnie. Ja poczekam. - powiedział i mocniej mnie przytulił.
- I jak tam?! Gotowi?! - krzyknął Seev, który właśnie wbiegł do pokoju.
- Słyszałeś kiedyś o czymś takim jak pukanie? - oburzył się Nathan i podał mi moją koszulę.
- Przepraszam, że wam przeszkodziłem, ale wszyscy czekamy tylko na was...
- Z pięć minut będziemy. - powiedziałam i uśmiechnęła się do mulata.
- W takim razie czekamy w samochodzie. - odparł i wyszedł.

_________________________________________________________

Nareszcie udało mi się napisać i dodać coś nowego! Mam nadzieję, że wam się podoba :D
Bardzo dziękuję za 40 obserwatorów! Nawet nie wiecie jaki wielki banan pojawił się na mojej twarzy kiedy zobaczyłam, że jest was już aż tyle xD 
Jak pewnie niektórzy z was zauważyli, dodałam na bloga okienko z ask.fm, gdzie możecie zadawać mi pytania ;) Postaram się na wszystkie odpowiedzieć ^^
I jeszcze jedna sprawa. Jeśli chcecie być powiadamiane o nowych rozdziałach, podajcie mi swoje numery GG.

nightmare

8 grudnia 2012

LIEBSTER AWARD 3

Kolejne nominacje ?! ;o Jesteście niesamowite ! <3


Odpowiedzi na pytania od Natki Szulc

1. Czym zainspirowali cię The Wanted?
Swoim stylem muzycznym i poczuciem humoru :) 
2. Ile masz lat?
15
3. Masz, rodzeństwo? (imię, wiek)
Mam młodszą siostrę (7 lat). Ma na imię Alicja
4. Jakiej muzyki słuchasz?
Dosłownie każdej ! Od R&B przez POP, ROCK aż do METALU.
5. Komp vs. Telewizor?
Komp, ale z internetem ;)
6. Jaki masz kolor oczu?
niebiesko-zielony
7. Jeśli spotkałabyś The Wanted, jak byś zareagowała?
Dostałabym palpitacji serca i pewnie zaczęłabym piszczeć jak głupia xD 
8. Twój ulubiony hit miesiąca?
Chodzi o piosenkę ? Jeśli tak, to "I Found You" :)
9. Czy masz jakieś zwierzątko? Jeśli tak to co i jak się wabi?
Mam psa (Majki), papugę (Henio) i bezimienne rybki ;p
10. Kim chciałabyś być w przyszłosci?
Tłumaczem przysięgłym języka angielskiego
11. Jeśli byłabyś piosenkarką, nagrałabyś piosenkę z The Wanted?
Oczywiście ! :D

Odpowiedzi na pytania od I love nutella

1. Ulubiona piosenka ? 
The Wanted - I'll be your strenght
2. Żelki vs Twix ? 
Twix, nie przepadam za żelkami o.O3. Ulubiony napój ?
Sprite
4. Masz rodzeństwo ?

Tak, siostrę
5. Jak widzisz swoją przyszłość ? 

Mąż, dwóch synów, przytulny domek jednorodzinny :) 
6. Facebook czy Twitter ?
 Twitter ;p 
7. Ulubione imię męskie? 
Kuba 
 8. Jakiej muzyki słuchasz? 
Wszystkiego, co wpadnie w ucho. 
9. Jak byłaby twoja reakcja, gdyby twój idol przechodził koło ciebie?
 Prawdopodobnie dostałabym zawału xD 
10. Kto jest twoim idolem ? 
Justin Bieber
11. Czy jakaś sława obserwuje cię na tt? Jeśli tak to kto?

Nie, ale jakoś nie bardzo się tym przejmuję ;p 

Bardzo wam dziękuję ;**

Jeśli chodzi o nowy rozdział to pojawi się pod koniec przyszłego tygodnia :) 

1 grudnia 2012

22.

 - I jak było ? - zapytał Nathan po moim powrocie z miasta.
- Bardzo fajnie. - odpowiedziałam i uśmiechnęłam się. - Aha, nie musisz się martwić o swoje środki na koncie. Nie wydałam dużo.
- Przecież mówiłem żebyś kupiła sobie wszystko co wpadnie ci w oko.
- Oj nie marudź. - rzuciłam żartobliwie i podałam mu kartę kredytową.
- Następnym razem pojedziemy na zakupy razem i dopilnuję abyś kupiła więcej. - postanowił i położył się na łóżku. - Mam dla ciebie niespodziankę. - przerwałam dotychczasową czynność jaką było opróżnianie mojej torebki z niepotrzebnych rzeczy, spojrzałam na chłopaka i uniosłam pytająco brew. - Ale najpierw musisz założyć to. - powiedział i podał mi Biały szlafrok, na którym leżał śliczny, niebieski, dwuczęściowy strój kąpielowy.
- No wiesz, ja... Nie lubię pokazywać mojego ciała. - powiedziałam zawstydzona i spuściłam głowę.
- Oj przestań ! Ja jestem twoim chłopakiem, więc nie masz się czego wstydzić. Z resztą masz przecież świetną figurę !
- Dzięki za komplement, ale ja tak nie uważam.
- Alex, proszę załóż to. Nie pożałujesz ! - zapewnił.
- No dobra. - westchnęłam. - Raz kozie śmierć ! - Wzięłam o niego strój i zniknęłam w łazience. Po chwili wyszłam w szlafroku. Nathan miał na sobie taki sam.
- Do twarzy ci w białym. - wyszczerzył zęby w uśmiechu.
Wzięliśmy ręczniki i zjechaliśmy na parter. W pewnym momencie Sykes zakrył mi oczy dłońmi.
- Nie podglądaj ! - nakazał i zaczął mnie prowadzić. - Tadam ! - powiedział zabierając ręce z mojej twarzy.
- Jej Nathan tu jest wspaniale ! - powiedziałam zachwycona. Wokoło było pełno egzotycznych roślin i  kwiatów. Na samym środku stało jakuzzi w którym pływały płatki róż. Wokoło paliły się pochodnie, a na stoliku obok stało czerwone wino. Ogólnie panowała bardzo romantyczna atmosfera. - To wszystko dla mnie ?
- Oczywiście kochanie. - odparł i pocałował mnie w czoło.
Weszliśmy do wody. Nathan podał mi kieliszek z alkoholem.
- Nie powinnam pić.
- Dlaczego ? - zapytał.
- Mam złe wspomnienia...
- Chodzi ci o Jay'a i tą sytuację w klubie w dzień kiedy się poznaliśmy ? - pokiwałm potakująco głową. - Możesz być pewna, że ja ci nic takiego nie zrobię. - zapewnił i objął mnie.
- Kocham cię. - szepnęłam.
- Ja ciebie też. - powiedział i namiętnie mnie pocałował. Na początku było w porządku i nawet mi się podobało, ale Sykes zaczął posuwać się za daleko. W pewnym momencie poczułam, że chce mi ściągnąć stanik.
- Ej ! Łapy przy sobie ! - zbulwersowałam się i odepchnęłam go od siebie.
- Hahaha zabawna jesteś ! - stwierdził i uśmiechnął się szeroko.
- Nie widzę w tym nic zabawnego. - oburzyłam się. - Możesz uszanować moją prośbę i nie dobierać się do mnie ?
- Oczywiście. Przeprasza. Poniosło mnie. - powiedział ze skruchą.
- Nic się nie stało, ale nie rób tego więcej. - odparłam oschle.
- Zgoda. - powiedział i upił łyk wina. - Przepraszam, że ostatnio nie mam dla ciebie czasu. - odezwał się po chwili. Mamy masę roboty w studio, a od poniedziałku zaczną się wywiady, audycje radiowe, a potem nagrywanie teledysku do...
- Kogo my tu mamy ?! - przerwał nagle Max, który właśnie się pojawił z moją siostrą u boku. - Możemy się przyłączyć ?
- Pewnie ! - odpowiedziałam radośnie.
- Kochanie, chcesz trochę wina ? - zapytał George.
- Kochanie ?! - zdziwiłam się.
- Pewnie kotku. - odparła Ann i go pocałowała.
- To wy jesteście razem ?! - nadal nie mogłam uwierzyć w to co widzę.
- Nie powiedziałaś jej ? - zapytał Max z wyraźnym wyrzutem.
- Nie było okazji... - wytłumaczyła siostra.
- Później sobie pogadamy moja droga. - skarciłam ją, a ona uśmiechnęła się niewinnie.
- Nathan, mówiłeś już Alex, że wystąpi w naszym teledysku ?
- Że co ?! - Zakrztusiłam się napojem.
- Ups. To chyba miała być niespodzianka. - powiedział zakłopotany Max i podrapał się w głowę.
- Ty idioto ! - zdenerwowała się Ann i pancnęła go w tył głowy.
- Sykes o co w tym wszystkim chodzi ?! - denerwowałam się.
- Chciałem ci powiedzieć, ale niegrzecznie mi przerwano. - spojrzał znacząco na Max'a, a tamten uśmiechnął się niewinnie - Bo widzisz...do "I Found You" będzie nagrywany teledysk, w którym tak jakby ja mam główną rolę. I dostałem propozycję żeby samemu wybrać sobie towarzyszkę do klipu. Postanowiłem, że wybiorę ciebie i sądziłam, że się ucieszysz... - wyjaśnił.
- Mówisz serio ? - chciałam się upewnić. Nath pokiwał głową.
- To jak ? Zgadzasz się ? - zapytał.
- Jeszcze się pytasz ?! Pewnie, że tak ! Jesteś wspaniały ! - krzyknęłam i rzuciłam mu się na szyję. -  Ale ja nie wiem co mam robić, jak się zachowywać...
- Nie martw się. Będzie tam sztab ludzi, którzy wszystko ci wyjaśnią. - uspokoił mnie Max.
- Nawet nie macie pojęcia jak się cieszę ! Jak ja się tobie odwdzięczę ?
- Wystarczy mi, że przy mnie jesteś. - powiedział Nathan i pocałował mnie.

Posiedzieliśmy jeszcze trochę z Ann i jej nowym chłopakiem w jakuzzi, porozmawialiśmy, powygłupialiśmy się aż w końcu zrobiło się późno i rozeszliśmy się do swoich pokoi. Byłam tak zmęczona całym tym dniem, że nawet nie chciało mi się wykąpać. Umyłam tylko twarz, zęby, wskoczyłam z pidżamę i poszłam do łóżka. W pewnym momencie poczułam, że Nathan całuje mnie w szyję. Odruchowo skuliłam się, ponieważ cierpię na straszne łaskotki dosłownie na całym ciele ! Czasami to strasznie irytujące...
- Hej, łaskoczesz ! - skarciłam go.
- Serio ? Nazywasz to łaskotaniem ? - zdziwił się. - To co powiesz na to ?! - zapytał i zaczął mnie gilgotać.
- Hahaha, przestań ! - krzyczałam i próbowałam się wyrwać z jego uścisku. - Nath, nie mogę złapać tchu ! Hahaha ! - zrobił o co prosiłam i próbował mnie pocałować, jednak ja odsunęłam się. - O nie ! Teraz masz karę. - zażartowałam, a on zrobił minę zbitego psiaka.
- Już będę grzeczny. - obiecał.
- Na pewno ?  - pokiwał potakująco głową. - W takim razie należy ci się buziak za wspaniały wieczór. - powiedziałam i pocałowałam go w policzek.
- Tylko tyle ? - zapytał rozczarowany.
- Owszem. Powiedziałam, że masz karę. - wystawiłam mu język, obróciłam się na drugi bok i błyskawicznie zasnęłam. 

___________________________________________________________

Mam wrażenie, że rozdział wyszedł jakiś taki za krótki O.o  Nawet mi się nie podoba :( 
Przepraszam was za to opóźnienie, ale mam taki zjazd w szkole, że nie wyrabiam ! ;ooo
Kolejny rozdział planuję dodać dopiero za dwa tygodnie. Błagam nie zabijcie mnie za to xD

Dziś dedyk dla dziewczyn, które nominowały mnie do Liebster Award :D Dziękuję wam za uznanie ! Jesteście wspaniałe. :**

nightmare

30 listopada 2012

LIEBSTER AWARD 2

Kolejny raz zostałam nominowana ! Dziękuję wam ! :D

Odpowiedzi na pytania od Werki

1. Masz jakieś hobby ?
Owszem, śpiewanie :)
2. Masz chłopaka ?
Nie.
3. Co Sobie cenisz u płci przeciwnej ?
Szczerość, wsparcie, czułość
4. Jaka jest najgorsza cecha twojej BFF ?
Zdecydowanie za dużo mówi o nauce...
5. Nathan czy Jay ?
Zależy... Nathan mógłby być moim chłopakiem, a Jay przyjacielem :)
6. Jakiego koloru masz oczy ?
Niebiesko-zielone jak u Natha xD
7. Czym The Wanted są dla Ciebie ?
Cóż... Poprawiają mi humor, gdy jestem zła lub smutna i są też inspiracją do pisania tego opowiadania ^^
8. Jakie osoby lubisz najbardziej ?
Szalone i zabawne, ale zarazem miłe i wrażliwe.
9. Czy wierzysz w stereotypy ?
W niektóre... Jednak uważam, że stereotyp "blondynki są głupie" jest kompletnie nieprawdziwy. Sama jestem blondynką i nie uważam się za głupią ;)
10. Lubisz święta Bożego Narodzenia ?
Kocham ! <3
11. Jeśli miałabyś ocenić to  ile punktów dałabyś Nathanowi za wygląd ?

7

Odpowiedzi na pytania od Pameli

1. W której klasie jesteś?
3 gim.  
2. Dlaczego The Wanted - za co ich kochasz?
Podoba mi się ich muzyka i to, że nie są sztucznymi gwiazdeczkami.
3. Według Ciebie : Najprzystojniejszy z TW?
Zdecydowanie Nathan ;)
4. Ulubiona książka?
Trylogia "Spętani przez bogów"
5. Ulubiony kolor?
 fioletowy, różowy i niebieski
6. Ulubiony serial/film?
Naruto ! <3
7. Co lubisz robić kiedy masz wolny czas?
Słuchać muzyki, spotykać się z przyjaciółmi
8. Gdzie mieszkasz (miasto)
Goleniów (woj. zachodniopomorskie 38 km od Szczecina)
9. Kim chcesz zostać w przyszłości?
Tłumaczem przysięgłym języka angielskiego 
10. Co byś zrobiła gdybyś dostała szanse spotkania jednego z TW?
Podejrzewam, że gdybym któregoś spotkała, a on powiedziałby nawet głupie "Hi", to już bym zemdlała xD A tak serio, to nie mam pojęcia... Ciężko mi to sobie wyobrazić...
11. Dlaczego piszesz bloga i skąd natchnienie? 
 Kiedy polubiłam The Wanted zaczęłam czytać blogi z opowiadaniami o nich i postanowiłam napisać własny :)

Tym razem nie nominuję nikogo, bo po porostu nie mam już kogo ;o Wszystkie blogi, które mogły jeszcze otrzymać nominację, nominowały mnie. Moim zdaniem to bardzo niesprawiedliwe, ale to nie ja wymyśliłam te regułę :(

Jeszcze raz dziękuję za nominację ! Kocham was :*

23 listopada 2012

LIEBSTER AWARD

Bardzo dziękuję zuza11 i Alicee_ za nominację do Liebster Award ! Cieszę się, że mój blog zyskał wasze uznanie :)

Zasady
Nominacja do Liebster Award jest otrzymywana od innego blogera w ramach uznania za " dobrze wykonaną robotę".
Po odebraniu nagrody należy odpowiedzieć na 11 pytań otrzymanych od osoby, która cię nominowała. Następnie Ty nominujesz 11 osób ( informujesz ich o tym ) oraz zadajesz im 11 pytań, nie wolno ci nominować bloga, który cię nominował.

Odpowiedzi na pytania od zuza11

1. Ulubiona piosenka?
The Wanted - I'll be your strenght
2. Masz jakieś zwierzątko? Jak tak to jakie?
Mam psa, papugę i rybki :)
3. Jaką czekoladę lubisz najbardziej? (no chyba, że nie lubisz to wtedy nie.. o.O) 
Zdecydowanie truskawkowo-jogurtowa Milka ^^
4. Twój ideał chłopaka?
Musi być szczery, miły, czuły, wrażliwy, romantyczny i zabawny. Jeśli chodzi o wygląd to oczywiście msi być przystojny xD Powinien mieć trochę dłuższe brązowe włosy i czekoladowe lub błękitne oczy. Najlepiej gdyby miał ok. 190 cm wzrostu. I oczywiście musi potrafić grać na gitarze lub pianinie i pięknie śpiewać ;)
5. Ulubiony film?
"Efekt motyla"
6. Co najczęściej robisz w wolnym czasie?
Słucham muzyki, czytam książki oraz spędzam czas z przyjaciółmi.
7. Laptop czy komputer?
Laptop
8. Ulubiony przedmiot w szkole?
Angielski  
9. Co chciałabyś dostać pod choinkę?
Różowe słuchawki Colours
10. Lubisz zimę?
Uwielbiam <3
11. Wolisz budyń czy kisiel? ;D
Kisiel :D

Odpowiedzi na pytania od Alicee_


1. Dlaczego The Wanted?
Kocham ich muzykę i ich poczucie humoru. Imponują mi tym, że nie są takimi zdemoralizowanymi gwiazdeczkami.
2. Ulubiony członek The Wanted?
Nathan Sykes <3
3. Dlaczego piszesz opowiadanie o The Wanted?
Po przeczytaniu wielu takich blogów pomyślałam, że fajnie byłoby mieć swój własny, więc kilka dni później pojawiła się pierwsza notka ;)
4. Ulubiona piosenka chłopaków?
"I'll be your strenght"
5. Ulubiony kolor?
Nie mam ulubionego. Musiałabym wybierać pomiędzy fioletowym, niebieskim, a różowym ^^
6. Kto oprócz The Wanted?
Justin Bieber <3
7. Znak zodiaku?
Strzelec
8. Najmniej lubiany z chłopaków?
Nie potrafię wybrać ;o
9. Słodki czy ostry? Chodzi o smak ;p
Słodki :D 
10. Ulubiony film?
"Efekt motyla"
11. Ulubiony owoc?
Truskawka
Nominuję (kolejność losowa) :

http://feelthisrainbow.blogspot.com/
http://stay-with-you-for-all-of-tome.blogspot.com/
http://bozycietodrogauslanarozami.blogspot.com/
http://you-cant-give-up.blogspot.com/
http://story-of-the-wanted-by-magi.blogspot.com/
http://like-u-like.blogspot.com/
http://conflicted-inside-a-rockstar.blogspot.com/
http://music-is-my-weakness.blogspot.com/
http://the-wanted-story-of-a-nathan-sykes.blogspot.com/
http://hope-in-love-it-takes-forever.blogspot.com/
http://icanonlyimaginewhatitdbelike.blogspot.com/

Pytania dla nominowanych :

1. Jaka jest twoja ulubiona potrawa ?
2. Jaki kolor lubisz najbardziej ? 
3. Kto jest twoim ulubionym/ulubioną piosenkarzem/piosenkarką ?
4. Jak nazywa się twój ulubiony zespół ?
5. Gdzie chciałabyś pojechać np. na wakacje ? 
6. Jaki jest twój ulubiony przedmiot w szkole ?
7. Jaką gwiazdę chciałabyś poznać ? 
8. Masz rodzeństwo ? Jak tak to jakie i  ile ma lat ? 
9. Jaki jest twój ulubiony film ? 
10. Uprawiasz jakiś sport ? Jak tak to jaki ? 
11. W jakim zawodzie chciałabyś kiedyś pracować ?  

Jeszcze raz bardzo wam dziękuję za nominację ;*
Nowy rozdział powinien się pojawić w niedzielę.

18 listopada 2012

21.

Przez kolejny tydzień moje dni wyglądały tak samo. Z samego rana chłopcy jechali do studia nagraniowego, podwożąc przy okazji Ann na próby, gdzie z resztą tancerzy ćwiczyła układy na zbliżającą się trasę koncertową The Wanted. Codziennie na szafce nocnej znajdowałam liścik, w którym Nathan przepraszał, że po raz kolejny musiałam zostać sama w hotelu. Wiedziałam, że pracuje nad nowym singlem, więc nie robiłam mu z tego powodu wyrzutów, a wolny czas po prostu wykorzystałam na zapoznanie się z miastem. Po kilku dniach wiedziałam już gdzie są najlepsze sklepy, restauracje i miejsca, z dala od miejskiego hałasu, gdzie można było iść np. na spacer.

- Alex... - usłyszałam szept i poczułam jak ktoś lekko mnie szturcha. - Alex, obudź się...
- O co chodzi ? - powiedziałam zachrypniętym głosem i przeciągnęłam się.
- Dziś zabieram cię do studia. Chcę abyś usłyszała efekt końcowy naszej pracy. Co ty ma to ? zapytał Nath.
- Co ja na to ? Oczywiście, że chcę pojechać ! - niemalże krzyknęłam i błyskawicznie wstałam z łóżka. - Daj mi pół godzinki i będę gotowa. - powiedziałam znikając w  łazience.
Szykowanie zajęło mi trochę więcej niż 30 min, ale chłopakom to nie przeszkadzało, bo i tak musieliśmy jeszcze czekać na Sivę.
W końcu udało nam się wyjechać w hotelu. Studio nagraniowe znajdowało się w zupełnie innej części miasta, więc podróż zajęła nam trochę czasu lecz jak wiadomo z The Wanted nawet w aucie nie można się nudzić. Natahan jak zwykle bawił się w operatora kamery, Jay śpiewał coś z Max'em, a Siva i Tom i Ann co chwila wybuchali głośnym śmiechem.
Po kilkudziesięciu minutach samochód podjechał pod duży budynek. Wjechaliśmy windą na siódme piętro. Wnętrze korytarza, w którym znaleźliśmy się po chwili, było dość ubogie. Jasne panele i ściany, na których po lewej stronie w równych odstępach powieszone były platynowe płyty, a po prawej znajdowały się okna, sprawiały, że pomieszczenie wydawało się bardzo puste. Pokój do nagrań wyglądał zupełnie inaczej. Podłoga pokryta była ciemnozieloną wykładziną, co ciekawie komponowało się z bordową farbą na ścianach.
- Witajcie chłopcy. - powiedział wysoki, ciemnowłosy mężczyzna, który wyglądał jakby przed chwilą wrócił z koncertu Iron Maiden. - Uuu widzę, że przyprowadziliście swoje koleżanki. - spojrzał na mnie i na siostrę po czym uśmiechnął się szeroko. - Nazywam się Matthew O'Donnell, ale mówcie mi Matt. Jestem właścicielem tego studia.
- Miło mi Matt. Ja testem Ann, a to moja siostra Alex. - przedstawiła nas.
- Domyślam się, że jesteście tu aby usłyszeć efekt pracy The Wanted, więc czy jesteście gotowe żeby jako pierwsze usłyszeć pierwszy kawałek z nowej płyty ? - zapytał mężczyzna.
- Oczywiście ! - odpowiedziałam podekscytowana. Matt nacisnął jakiś guzik, przekręcił kilka pokrętełek, a z głośników zaczęła płynąć muzyka. Melodia od razy mi się spodobała, a tekst szybko wpadł w ucho. Czułam, że przez najbliższe kilka dni będę ją nucić. Piosenka była fantastyczna ! Szczególnie spodobał mi się fragment śpiewany przez Nathana:

"I said people,
we’re all looking for love tonight
Sometimes we can’t see it,
we’re all blinded by the light
And we all get low, all get low
Searchin for the piece of mind
Just when I’d given up,
Lookin for some kinda sign
That's when I found you, you, you..."

Kiedy usłyszałam jego mocny, głęboki wokal, po moim ciele przeszły ciarki, a serce przyśpieszyło.
- I jak wam się podoba ? - zapytał Max kiedy dźwięki piosenki ucichły.
- To jest... - zaczęłam.
- Mówiłem że im się nie spodoba ! - wykrzyczał wyraźnie zawiedziony Tom.
- Nie, nie po prostu... - chciałam dokończyć, ale on znów mi przerwał.
- Wiedziałam, że ten refren jest do kitu ! - wrzeszczał.
- Tom ! Dasz jej w końcu coś powiedzieć ?! - uspokoiła go Ann. Chłopak przestał krzyczeć, stanął prosto i spuścił głowę.
- Dziękuję siostrzyczko. - uśmiechnęłam się do niej szeroko. - Kontynuując... Chłopki, ta piosenka jest genialna !
- Serio tak sądzisz ? - zapytał podekscytowany Jay, a ja pokiwałam głową.
- A jakie jest twoje zdanie, Ann ? - zapytał Max.
- Jest świetna ! Bardzo mi się podoba !
- Kamień z serca. - powiedział Nathan. - Myśleliśmy, że takie "inne" brzmienie nie przypadnie wam do gustu.
 - Wiecie co ? Może uczcimy skończenie pierwszej piosenki na nowy album ? - zaproponował Siva. - Ja stawiam.
- O nie nie nie ! Jeden utwór to jeszcze nie sukces. Będziemy świętować jak nagracie całą płytę. - postanowiła moja siostra.
- Ale Ann ! - próbował sprzeciwić się Max.
- Ja już mam plany na dziś.
- Doprawdy ? Jakie ? - zapytał Jay.
- Mam dziś wolne popołudnie więc wybieramy się z Alex na zakupy.
- Wybieramy się ? - zdziwiłam się, bo nic o tym nie wiedziałam.
- Nie mówiłam ci o tym ? Mój błąd.
- Ale ja nie potrzebuję nowych ubrań. - próbowałam się wykręcić, bo nie przepadałam za chodzeniem po sklepach zwłaszcza z moją siostrą, która potrafiła spędzić w centrum handlowym cały dzień.
- Kochanie w Ameryce panuje inna moda niż w Anglii. Musisz się dostosować do panujących tu trendów. Chodź, tu niedaleko wdziałam świetny sklep ! - powiedziała i pociągnęła mnie w stronę drzwi.
- Poczekajcie ! - powiedział Max i wyjął z kieszeni portfel.
- Chyba sobie żartujesz ?! Mamy pieniądze ! - oburzyła się siostra.
- Daj spokój. My i tak nie mamy co z nimi robić. - odparł i podał jej kartę kredytową. Niepewnie ją wzięła i schowała do torebki. Nathan spojrzał na George'a i również wyjął swoją kartę.
- Alex, jesteś moją dziewczyną więc chyba też powinienem ci ją dać.
- Na prawdę nie musisz...
- Weź ją, bo się obrażę. - powiedział.
- No dobrze... Dziękuję ci. - uśmiechnęłam się do niego i pocałowałam w policzek. Max najwyraźniej czekał na to samo ze strony Ann, ale ja wiedziałam, że siostra nie pozwoli sobie na taki ruch.

Rzeczywiście kilka ulic dalej znajdowało się ogromne centrum handlowe. Siostra musiała zaliczyć każdy sklep i z każdego musiała wyjść przynajmniej z jedną rzeczą.
- Czy ty nie przesadzasz ? Chyba nie chcesz wyczyścić mu całego konta ? - ostrzegałam.
- Jego problem. Ja się nie prosiłam o kasę. Będzie miał nauczkę. - odpowiedziała obojętnie.
- Eh... Jak sobie chcesz tylko żeby potem nie było, że cię nie ostrzegałam, ale czy tobie serio potrzebne tyle tych butów ?
- Dla kobiety nie ma limitu jeśli chodzi o buty. Tobie też przydałyby się jakieś ładne szpileczki albo baleriny...
- Ty się odczep od moich butów ! Nienawidzę obcasów, a moje trampki w zupełności mi wystarczą.
- Jak sobie chcesz. - wzruszyła ramionami i weszła do kolejnego sklepu. Po trzech godzinach zrobiłam się strasznie znudzona i głodna. Ann ciągle kupowała nowe bluzki, sweterki, buty i spodnie. Ja zakończyłam zakupy na nowej parze trampek i słodkiej różowej bluzeczce.
W końcu siostra zlitowała się nade mną i zabrała mnie do kawiarni gdzie zamówiłyśmy sobie cappuccino z podwójną pianką i ciasto.
- To jest pyszne ! - powiedziała Ann i upiła łyk gorącego napoju.
- Zgadzam się. Dawno nie piłam tak dobrej kawy.
- Przez ostatni tydzień nie miałyśmy okazji żeby ze sobą porozmawiać. Obiecuję, że teraz poświęcę ci o wiele więcej uwagi.
- Nie ma problemu. Dzięki temu miałam bardzo dużo czasu na napisanie kilku całkiem niezłych kawałków.
- Hmm... to bardzo dobrze, a jak ci się mieszka z Nathanem ? Czy wy już... - zapytała nagle,a ja zachłysnęłam się kawą i zrobiłam wielkie oczy.
- Nie ! Absolutnie ! Skąd ten pomysł ?!
- Jesteście parą, śpicie w jednym łóżku... Na prawdę nic a nic ? - dopytywała.
- No nie. Jeżeli "to" się stanie to bądź pewna, że cię o tym powiadomię, zgoda ?
- Eh... no dobrze. I tak jestem pewna, że już wkrótce oboje nie wytrzymacie. - powiedziała i znacząco poruszyła brwiami.
- Co masz na myśli mówiąc "nie wytrzymacie" ? Sugerujesz, że jestem na niego napalona ?
- Hahaha no jasne ! To widać ! Z resztą ona na ciebie też...
- Zamknij się ! - rzuciłam żartobliwie.
- Ale jak razem śpicie i on cię przytula to pewnie masz ochotę...
- Śpimy w bezpiecznej odległości.
- Uuu, grasz niedostępną ? Widzę, że przyjęłaś moją taktykę...
- A właśnie ! Jak tam sprawy pomiędzy tobą, a Max'em ? - zapytałam.
- Może zostawmy tą rozmowę na kiedy indziej, bo już robi się późno i chłopaki będą się martwić... - próbowała się wymigać.
- Ty coś ukrywasz... - przymrużyłam oczy, próbując odczytać coś z jej twarzy. Na próżno. - Dziś ci odpuszczę, ale bądź pewna, że w końcu cię dopadnę i wszystko wycisnę !

__________________________________________________

Bardzo was przepraszam, że tydzień temu nie było rozdziału, ale w piątek miałam nockę filmową w szkole i całą sobotę przespałam, więc nie miałam jak napisać nowej notki. Mam nadzieję, że wybaczycie :)
Dzisiaj strasznie dużo dialogów, ale chyba nie wyszło źle xD
Wgl. przeżyłam wielki szok, bo ostatnio było was 30, a teraz jest o 8 więcej ! :D Jestem też wielce zaskoczona liczbą komentarzy pod poprzednią notką ! Aż 18 ! ;ooo DZIĘKUJĘ, DZIĘKUJĘ, DZIĘKUJĘ <333
 PS. Jak wam poszły próbne egzaminy ? Ja czuję, że tak sobie, więc nawet nie sprawdziłam na ile procent napisałam żeby się nie denerwować xD 

nightmare

4 listopada 2012

20.

Wróciliśmy do pokoju hotelowego. Postanowiłam wziąć długą, relaksującą kąpiel. Wyciągnęłam z walizki książkę, którą niedawno kupiłam i poszłam do łazienki. Zatkałam odpływ wody, odkręciłam kurek i wrzuciłam do wanny jedną z kul do kąpieli, które leżały w ozdobnym koszyczku na parapecie. Już po chwili w całym pomieszczeniu unosił się kwiatowy zapach. Nie wahając się ani chwili dłużej, zanurzyłam się w pachnącej cieczy.
W pewnym momencie usłyszałam pukanie do drzwi.
- O co chodzi ? - zapytałam zdziwiona.
- Nie potrzebujesz może towarzysza do kąpieli ?
- Nie. - odparłam krótko i usłyszałam jak Nathan oddala się od drzwi. Nie chciałam aby myślał, że ma do czynienia z jakąś łatwą laską. Chciałam żeby najpierw trochę się o mnie pomęczył.
W końcu opuściłam łazienkę, a Sykes mógł iść się odświeżyć po całym dniu. Usiadłam na łóżku i zaczęłam czesać włosy. Po kilkunastu minutach chłopak skończył i pojawił się przede mną w samum ręczniku owiniętym wokół bioder. W mokrych, nieogarniętych włosach wyglądał tak seksownie. Przegryzłam dolną wargę i podeszłam do niego. Oparłam dłonie na jego nagim torsie. Dziwne. Zawsze myślałam, że jest o wiele mniej umięśniony. Pchnęłam go na łóżko i usiadłam na nim okrakiem. Widziałam iskierki w jego oczach. Chciał tego. Nachyliłam się nad nim i musnęłam jego wargi.
- Dobranoc. - wyszeptałam i weszłam pod kołdrę. Nathan nie wiedział co się dzieje. W tym momencie nie mógł zrobić nic innego jak również się położyć.
- Mam nadzieję, że masz na sobie chociaż bokserki. - zapytałam kiedy kładł się obok mnie.
- A jeśli nie ? - chciał mnie podpuścić.
- To w tej chwili masz je założyć.
- Ale kiedy ja lubię spać nago ! - upierał się.
- Jeśli masz jakiś problem to możesz spać na ziemi. - Sykes westchnął cicho i ubrał bieliznę.
- Teraz dobrze ? - zapytał zirytowany. Obróciłam się w jego stronę.
- Tak. - odpowiedziałam i wyszczerzyłam zęby w uśmiechu.
- No to może teraz... - mruknął , przysnął się do mnie i objął w pasie.
- O nie nie kochany ! - powiedziałam i odepchnęłam go od siebie. - Teraz idziemy spać.

Następnego dnia rano, znalazłam na pościeli kartkę o takiej treści:

" Razem z chłopakami musiałem dziś jechać do studia nagraniowego. Wybacz, że Cię nie zabrałem ze sobą, ale tak słodko spałaś, że było mi żal abyś się budziła. Na stole masz śniadanie. Smacznego :) - Nath "

Spojrzałam na stolik. Faktycznie stał na nim taca z jedzeniem. Uśmiechnęłam się do siebie i zaczęłam konsumować. Po posiłku umyłam się, ubrałam w czarne legginsy oraz szarą bluzę - kangurkę i spięłam włosy w wysokiego kucyka. Następnie postanowiłam udać się do pokoju siostry. Miałam nadzieję, że ona również nie pojechała na jakąś próbę czy coś...
Zapukałam do drzwi.
- Proszę ! - krzyknęła Ann.
- Cześć! - powiedziałam. - Wybierasz się gdzieś ? - zapytałam widząc siostrę krzątająca się nerwowo po pokoju.
- Zaraz mam spotkanie z choreografem, ale nie mogę znaleźć drugiego buta ! - wyjaśniła zdenerwowana.
- Tego buta ? - pokazałam jej kolorowego Nike'a, o którego się potknęłam wchodząc.
- Tak ! Dziękuję ci ! - rzuciła mi się na szyję.
- Nie dziwi się, że nie możesz tutaj niczego znaleźć... Nie spędziliście tu nawet doby, a już zrobiliście z tego pokoju chlew. - zaśmiałam się.
- To nie ja ! To Max i Tom ciągle wymyślają jakieś dziwne zabawy. - złapała się za głowę.
- Już sobie wyobrażam, co tu się dzieje wieczorami. - rzuciłam znacząco i poruszyłam brwiami.
- Co ty sugerujesz ?
- Nic, nic tylko... O MÓJ BOŻE !!! - wrzasnęłam i pokazałam palcem w kątpokoju. - Kogo są te wszystkie gitary ?!
- Chłopaków. Nie wiem po co im aż cztery... - westchnęła. - Gitara to gitara. Na każdej gra się tak samo.
- I tu się mylisz ! Jeeej zawsze chciałam się nauczyć grać na elektrycznej ! Z drugiej strony bas też ma fajne brzmienie. - powiedziałam i spojrzałam na instrument. Ta akustyczna jest przepiękna ! A tą klasyczną podpisał sam Lawson Rollins !!!
- Że niby kto ?
- Ehh... Jeden z najwspanialszych gitarzystów świata, moja inspiracja... - wyjaśniłam i głośno wypuściłam powietrze z płuc. - Myślisz, że chłopaki się nie obrażą jeśli sobię ją pożyczę ? Nie wzięłam z domu swojej, a mam ochotę trochę pobrzdąkać.
- O ile jej nie zniszczysz, to nie powinni się czepiać. - odparła i spojrzała na zegarek. - Musze już lecieć ! Bierz sobie tą gitarę i chodź.

Usiadłam na łóżku w pokoju i zaczęłam grać pierwszy lepszy utwór. Potem kolejny i kolejny aż w końcu wyciągnęłam z torby mój śpiewnik i zaczęłam tworzyć nową piosenkę. Tak bardzo się w to wciągnęłam, że ani się obejrzałam, a była prawie trzecia popołudniu.
- WOW !!! - powiedzieli jednocześnie chłopcy, którzy właśnie weszli do pokoju. Kiedy ich zauważyłam, odłożyłam gitarę, a na moich policzkach pojawił się rumieniec.
- Dlaczego wcześniej nie mówiłaś, że masz tak wspaniały głos ?! - dopytywał Jay.
- I że potrafisz tak dobrze grać na gitarze ! - pochwalił mnie Max.
- Nie przesadzajcie... - mruknęłam i spuściłam głowę, aby nie było widać mojej zaczerwienionej twarzy.
- Tu nie ma się co wstydzić. Takiego talentu można tylko pozazdrościć ! - stwierdził Siva i uśmiechnął się pokazując swoje idealne, białe zęby.
- Nie zastanawiałaś się nigdy nad karierą ? - zapytał Nathan.
- Chłopaki, dajcie spokój. To nic takiego... - wymamrotałam.
- Jaaaacie ! Jakie ona pisze świetne teksty ! Nie wiem nawet czy nie są lepsze od twoich, BabyNath. - powiedział Tom, który nie wiadomo kiedy wdrapał się na łóżko i podwędził mój zeszyt z zapiskami.
- Oddawaj to ! Nikt nie ma prawa tego czytać ! W każdym tym tekście są zamknięte moje uczucia i stany psychiczne ! Tom !!! - rzuciłam się na bruneta, aby odebrać moją własność.
- Ała ! Ciężka jesteś, złaź ze mnie ! O nie, tylko nie łaskocz ! Hahahaha ! Przestań ! - w końcu udało mi się wyrwać zeszyt i odłożyć go na szafkę nocną.
- Nie pokażesz nam chociaż jednego ? - Max zrobił minę zbitego psiaka.
- Nie ! Wynocha mi stąd ! - wrzasnęłam i wypchnęłam całą wścibską czwórkę z pokoju. Zamknęłam drzwi i obróciłam się. Nathan stał jak wryty i czytał mój śpiewnik. - Ekhm. - Odchrząknęłam, próbując zwrócić na siebie uwagę. Sykes podniósł wzrok znad zeszytu. Wydawał się być przygnębiony. - Nath ? Co jest ? - zapytałam zaniepokojona.
- Naprawdę tak bardzo przeze mnie cierpiałaś ? - zapytał i pokazał mi tekst, który napisałam po incydencie podczas ostatniej kolacji u chłopaków w Londynie. Spuściłam wzrok i pokiwałam głową. Na wspomnienie tamtego wieczoru, łzy napłynęły mi do oczu.
- Alex, tak bardzo cię przepraszam. - wyszeptał łamiącym się głosem, podszedł do mnie i mocno przytulił. - Dopiero teraz uświadomiłem sobie tak na prawdę jakim byłem kretynem.

_____________________________________________________

Moim zdaniem rozdział wyszedł trochę nudny, ale takie też czasem muszą być ;p
W każdym razie bardzo wam dziękuję za to, że czytacie tego bloga i, że jest was już tutaj 30 !!! :D
Sama nie mogłam dziś w to uwierzyć xD
A właśnie... Obiecałam, że 10 komentarzy=nowy rozdział, ale nawet nie zdążyłam dokończyć pisania, a tu już 15 się nazbierało :o Chyba najwięcej w całej historii tego bloga ^^

Dedyk dziś dla wszystkich, którzy skomentowali poprzedni rozdział ;)

I tak na koniec, nowa piosenka The Wanted, którą już pewne i tak wszyscy słyszeli xD
The Wanted - Mad Man  MIŁEGO SŁUCHANIA & HAPPY #SYKESSUNDAY <3

nightmare